wtorek, 12 maja 2015

Troll Hunter.


 Great Norwegian Mountain Troll (?), 1942. 

Description: Subject appears to be a humanoid standing at an estimated 105 meters tall. Subject appears to be covered in a thick but patchy hide with a gray/blue coloring of the skin. Originally believed to be folk legend until an RAF reconnaissance/bomber flight (Lockheed Hudson) photographed the creature while on patrol 480 kilometers north of Bergen, Norway, December 1942. All other attempts at capture or photography have resulted in failure. Sightings of the creature have persisted throughout the mid to late 1900s however none of these sightings have been officially confirmed by foundation staff.



Troll Hunter 2010.
Peer Gynt, Suite No. 1, Op. 46: In the Hall of the Mountain King, Eugene Ormandy.



sobota, 9 maja 2015

Sekačka. Verze československý (The Mower. Czecholsovak version).

A je to!, Pat a Mat.


Pat & Mat is a Czechoslovak stop-motion animated series featuring two handymen: Pat and Mat (Czech for "stalemate" and "checkmate", respectively). It was created by Lubomír Beneš and Vladimír Jiránek. The show features the two characters facing mostly self-made problems, trying to solve them using any possible and impossible tools and construction gadgets. This leads to even more problems and yet, eventually, the two manage to get a working result with a mostly surprising solution.

Pat (L) & Mat (R) (by Istraživač i uređivač).

Pat & Mat site: en.patmat.cz.

PS I love it!

The Mower.

"General Kalashnikov wishes he'd invented a lawnmower...  "
Ak 47. The Story Of The People's Gun, Michael Hodges, 2007 Sceptre, London.

He did it.

Early model.

Kalashnikov's design lownmower (kalashnikov-weapons-museum).


Late model.

AK 47, the most popular peoplemower on the world.

It was a success. Now there are over 70 million Kalashnikovs active around the world. It is cheap to manufacture and easy to use, after very basic training.



NoMeansNo, I’ve got a gun.

czwartek, 7 maja 2015

I wódź nas na pokuszenie...

Bogini Bastet.

(?)

Bogini miłości, tańca, płodności, nieskrępowanego erotyzmu. Czego chcieć więcej? A tu jeszcze mamy: opiekunka ogniska domowego, macierzyństwa i kobiet ciężarnych, chroniąca mężczyzn przed chorobami i demonami. W Tekstach Piramid nadano jej miano niańki i matki faraonów. Bogini o ciele kobiety i głowie kota, albo ponętna kobieta w otoczeniu kotów, czasem tylko kotka...

Figurka Bastet za €52,76.

Egipt. Mumie, szczury i pająki, faraoni i piramidy, żaby też. Badziew. A...I krokodyle, też badziew. Ale to było, nie wiem jak obecnie, najbardziej przyjazne państwo dla kotów. Koty były święte. Jakby nie patrzeć, sama bogini Bastet. W sumie to cały panteon mieli zezwierzęcony...

Figurka brązowa Bastet, tzw Gayer-Anderson cat, 600 p.n.e.
(British Museum by Rama).

Ale koty to kochali. Jak taki kot się wykręcił, to na znak żałoby właściciel golił brwi. Natomiast, po psie, golił głowę, ciekawe co, albo kogo golił po śmierci dziecka...? Kota następnie balsamował i do kociej nekropoli go. Za przypadkowe zabicie kota, tłum linczował. Głównie cierpieli na to nieuważni rzymianie. A w ogóle to koty były strażnikami, nie tylko na myszy, ale i na węże...

A grilla po pracy się miało, na wypasie...

Sarkofag kotki Ta-miu, ulubienicy Totmesa IV (by Madam Rafaèle).


 PS Tak. A co...Jeśli miałbym się modlić, to tylko do niej.

sobota, 2 maja 2015

Kot i twórca słoneczników.

Urodziłem się nad ranem i przedwcześnie 12 lipca 1905 r. na Skrzydłowszczyźnie, folwarku pod Jędrzejowem mojej prababki, gdyż Ojciec wyprowadził tam moją Matkę z płonącego naszego domu w Jędrzejowie przy Rynku. Podobnie palił się ten dom w r. 1872 przy urodzeniu mego Ojca i Dziad potem ufundował kaplicę przy parafialnym kościele dla św. Floriana; Ojciec po 1905 r. zorganizował Ochotniczą Straż Pożarną. Na kaplicy wędrowny malarz włoski w r. 1880 na polecenie Dziada wymalował zegar słoneczny, którego złe funkcjonowanie zachęciło mego Ojca w dzieciństwie do studium gnomoniki i na dworku mej prababki w latach 1900–1903 Ojciec wraz z Matką wykreślił już naukowo obliczone trzy zegary słoneczne. Poza tym prababka miała na swym biurku dwa zegary słoneczne, którymi się w gospodarstwie posługiwała, a często zażywała tabaki, co mnie w dzieciństwie bardzo intrygowało.

Postać nietuzinkowa, można by rzec, że człowiek orkiestra. Fotografik, historyk sztuki i nauki, bibliofil, grafik, kolekcjoner, oraz jeden z nielicznych na świecie speców od projektowania i obliczania zegarów słonecznych, gnomonik. Tadeusz Konrad Przypkowski.

Tadeusz Przypkowski, 1905-1977 (fot. Urania).


Gimnazjum i studia ukończył w Krakowie. Doktorat zrobił z historii sztuki. W latach 1929-30, wykonywał inwentaryzację zabytków Podtatrza, Spisza i Nowotarszczyzny. W ramach tej pracy wykonał dokumentację fotograficzną. Od 1932 pracował w Warszawie, jako referent propagandy kulturalnej, był doradcą S. Starzyńskiego. Dużo podróżował po Europie, całej i dalekiej. Jako fotograf, w dziedzinie fotografii artystycznej, laureat wielu nagród i wyróżnień, Los Angeles 1925 rok, Montevideo 1931, Mediolan 1932. Stosował technikę przetłoku bromolejowego. W latach 1935-38 opublikował swoje fotografie, w pięciotomowym wydawnictwie "Piękno Warszawy", z tekstem S. Wóycickiego. Pod koniec 1945 roku, pokazał wystawę "Warszawa oskarża", w Paryżu i Londynie.

Kot z ul. Rycerskiej, Tadeusz Przypkowski, Warszawa 1936.

Jako gnomonik, część zegarów słonecznych wykonał sam, inne tylko obliczył i projektował. Tylko...W Warszawie były to: na Zamku Królewskim, przed PKiN-em, od południa wielokrotny z gnomonami otworkowymi, a od północy analematyczny, na ścianach Teatru Komedia, na Kościele Mariackim w Krakowie i w wielu miejscach w Polsce i nie tylko. W obserwatorium Greenwich...Ichniejsi historycy i astronomowie wymiękli. Niedawno było odsłonięcie repliki. Na Placu de la Concorde, też.

Merides Media. Zegar południkowy w Greenwich.

Był dyrektorem Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie. Powstało ono na bazie kolekcji jego ojca, Feliksa. Sam Tadeusz ją znacząco wzbogacił. Głównie zegary słoneczne i instrumenty astronomiczne, zbiór starodruków 1480-1800, ekslibrisy, rzemiosło artystyczne. Trzecia co do wielkości kolekcja na świecie. Słoneczników, ma się rozumieć.

 Zegar słoneczny, Francja XVIII w. (fot. P.M. Przypkowski).

Zegar ze zdjęcia powyżej, należał ponoć do króla Leszczyńskiego. O 12, Słońce przez soczewkę odpalało armatkę! Być zaproszonym na rozmowę w samo południe...Rodzina szlachecka, herbu Radwan, jako pierwsza uwolniła chłopów i nadała im ziemie, już w XVI wieku.

"Słonecznik" - zegar słoneczny. Artykuł o T. Przypkowskim: Urania. Więcej zdjęć z albumu Piękno Warszawy. "Zegary słoneczne stolicy", Tadeusz Przypkowski, Stolica: warszawski
tygodnik ilustrowany, R. 3, 1948 nr 8 (22 II), str. 6-7, 9 (żeby odpalić Stolicę, trza sobie wetknąć wtyczkę...Ale warto, i nie tylko dla tej pozycji).

PS Nie rozpisałem się, bo godzina niekatolicka i nie mam wina...