Pokazywanie postów oznaczonych etykietą totart. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą totart. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 lutego 2015

Miasto, masa, masarnia.


Któż tak po ulicy lizie nieprawidłowo?
To chory na miażdżycę ze zmiażdżoną głową.

(ktoś z TotArtu.)

niedziela, 1 lutego 2015

Zlali Mi Się Do Środka...

Jacob de Gheyn II, Four Studies of Frogs, 1600.


-Czy mała zielona żabka
może być prostytutką?
-Czy mała zielona pluszowa żabka
może być prostytutką?
-Czy mała zielona pluszowa żabka, która już
spleśniała, może być prostytutką?

- Nie, nie, nie.


Lopez Mausere.

czwartek, 22 stycznia 2015

Swędzący strop.


”Czym jest ból istnienia wobec swędzenia”


Ciekawe. Czy podczas Marszu dziesięciu tysięcy, Ksenofonta trapiły podobne rozterki. Ślimak jest fragmentem iluminacji  XVI-wiecznego manuskryptu, tłumaczenie de Seyssela. Dodam, że z Ksenofonta, Anabasis albo Wyprawa Cyrusa, właśnie o tych dziesięciu tysiącach co to sobie maszerowali.

Xenophon, La Retraite des Dix mille, traduction par Claude de Seyssel, 1501, folio 46.
(Bibliothèque nationale de France)


Swen (Dzoncy) strOOp.
Forest in Peace
(Psychedelic, dark ambient)