Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 lipca 2016

Kot, bombowiec, granat i adios motherfucker.



-Dochodzi jedenasta - rzekł Puchatek wesoło. - Akurat nadszedł czas na małe Conieco.



%


Black Cat.*

60 ml  Kirschwasser cherry brandy
30 ml wódka
1 chlupnięcie syropu grenadynowego
120 ml Cola

Wlać Kirschwassera, wódkę i syrop do wysokiej szklanki  (highball glass, 240-350 ml), wypełnionej w 3/4 lodem. Dobrze wymieszać. Dodać Coli do smaku.

* Oczywiście, są też inne czarne koty...
Tequila z Amaretto, pół na pół, w szklance do whisky.



%


B52.*

20 ml Absynt 70-80 %
20 ml Bailey's Irish Cream
10-20 ml Kahlua

Drink warstwowy, najpierw wlewamy do kieliszka (shot) lub kieliszka premium, likier Kahlua, później idzie Bailey, na końcu Absynt. Podpalić. Rułkę w dziób i pić póki się pali. Rułkę można przyciąć, żeby było pół w środku i pół na zewnątrz. Wolę dłuższą ;) Nie pić na wietrze.

* Wersja słowacka. Akuratnio mam Absynt ;) Tak to idzie Grand Marinier lub Cointreau. Da się podpalić. Jak się chce większy fajer, można podlać z wierzchu rumem Stroh 80, lub innym paliwem lotniczym.



%


New Orleans Hand Grenade.

 45 ml gin
45 ml spirytus zbożowy
45 ml  likier z melona
45 ml rum
45 ml wódka

 Wszystko wymieszać, wlać do wysokiej szklanki (collins glass, 300-410 ml), wypełnionej kostkami lodu.
Można dodać wody i cukru.



%


Adios Motherfucker.

15 ml wódka
15 ml rum
15 ml Tequila
15 ml  gin
15 ml Blue Curaçao
60 ml syrop słodko-kwaśny*
60 ml Sprite (7up)

Wlać wszystko do schłodzonej wysokiej szklanki (highball glass), bez Sprita. Ten idzie na końcu.
Lekko zamieszać.

*Syrop robimy tak. Po pół szklanki wody i cukru. zagotowujemy i tak 3 min. Studzimy, dodajemy sok z trzech limonek. Syrop nie może być za słodki, czy za kwaśny. W razie potrzeby czegoś dodać.



%



- Nie bardzo się mam - odpowiedział Kłapouchy.



poniedziałek, 29 grudnia 2014

Kiedy sport był dla ludzi...(When the sport was for the people...).


Alcohol, tabs, pills and prepped for the mountain stages doses of cocaine.

...let's Rock n 'roll!!! 


Vervaeke & Geldhol smoked the cigarette, 1920.


Stopping for wine at the side of the road...1920.

Robert Jacquinot, taking a lunch break in Holstens, 1920.


Swiss racers Colle and Parel take a beer break in Dalstein, Moselle, 1921


(?), 1927.



 Bonus ;).


 (?), circa 1930.


(?)



PS I should also like to extend my special thanks to Col. Kwiatkowsky for the work he has done for a lotta years.